Próg wejścia na rynek

SearchCzy zastanawialiście się, dlaczego zarabianie przez internet to tak popularny temat? Z jakiego powodu ogromna ilość blogów to pamiętniki osób, które zamierzają się dorobić, pracując w sieci? Oczywiście odpowiedź wydaje się bardzo prosta – „bo internet daje niemal nieograniczone możliwości”, jednak moim zdaniem nie jest to wystarczająco trafne wytłumaczenie.

Zmiany, zmiany, zmiany

O tym, że globalna sieć zmienia się w zawrotnym tempie, nie trzeba chyba nikomu mówić. Jednak z uwagi na to, że niemal każdego dnia jesteśmy świadkami tych przekształceń, w zasadzie trudno jest nam je zauważyć.

Kluczową różnicą, która wpłynęła na to, że zarabianie w internecie stało się nie tylko możliwe, ale niesamowicie atrakcyjne, jest możliwość rozpoczęcia swojej przygody praktycznie bez żadnego wkładu własnego. Innymi słowy – zaskakująco niski próg wejścia na rynek.

Wystarczy zdać sobie sprawę z tego, że szerokie spektrum biznesów internetowych opartych jest jedynie na posiadaniu własnej strony internetowej i komputera – doskonałym przykładem jest niniejszy blog – koszty startu są więc na tyle niskie, że w istocie każdy jest w stanie je ponieść i podjąć wyzwanie.

Plusy i minusy

Wbrew pozorom to, jak łatwo jest zacząć zarabiać przez internet, ma nie tylko zalety, ale także wiele wad. Zwróćcie uwagę, że im łatwiej jest podjąć się danej pracy, tym więcej osób będzie chciało ją wykonywać. Prosty wniosek jest taki, że praca w sieci nie jest alternatywą doskonałą.

  • Największy problem, z jakim musimy się uporać, to bezlitosna konkurencja. Skoro wcale nie trzeba dysponować majątkiem, aby zacząć zarabiać, to siłą rzeczy z takiej okazji skorzysta masa osób, które tym samym staną się dla nas rywalami w walce o klienta.
  • Drugim minusem jest słomiany zapał – skoro nie zainwestujemy w dany pomysł dużych pieniędzy, bez najmniejszych wyrzutów sumienia możemy porzucić wszelkie aspiracje. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że w ten sposób rezygnujemy z potencjalnego sukcesu.

dab-felcem-uczelka

Co o tym sądzić?

Popularne powiedzenie mówi, że „dziewięć na dziesięć biznesów upada”. Jestem przekonany, że w sieci ten wynik jest zdecydowanie bardziej wyrazisty i – paradoksalnie – przyczyną tego jest właśnie ogromna łatwość, z jaką można zacząć pracę przez internet.

Warto zapytać, co to oznacza dla nas? Tutaj rzecz jasna wszystko zależy od tego, jaki cel sobie postawimy. Jeśli chcemy dorobić kilkaset złotych miesięcznie, możemy obejść się bez żadnych inwestycji, natomiast jeżeli zamierzamy na poważnie rywalizować z prężnie działającymi firmami internetowymi, próg wejścia na rynek będzie zdecydowanie wyższy. Innymi słowy, można zacząć od zera i stopniowo rozwijać swój pomysł, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by zacząć od dużych inwestycji, na przykład w promocję, które znacznie ułatwią osiągnięcie sukcesu.

Próg umiejętności

Ciekawym zagadnieniem jest również sposób, w jaki zazwyczaj rozpoczyna się przygodę z pracą zdalną. W sieci, w bardzo wielu branżach, można z łatwością znaleźć niezwykle proste zlecenia, dzięki czemu możemy korzystać z najskuteczniejszej formy nauki – zdobywania doświadczenia przez pracę zarobkową.

Oczywiście w przypadku tradycyjnej formy zarabiania pieniędzy również możemy skorzystać z takiej możliwości, ale jest ona znacznie trudniejsza do zrealizowania – na przykład drogę do niektórych branż otwierają tylko i wyłącznie studia (patrz: zawody regulowane), tymczasem w sieci sytuacja pozwala na płynne awansowanie wraz ze zdobywaniem doświadczenia.

Ogólnie rzecz biorąc, niski próg wejścia na rynek (zarówno finansowy, jak i związany z umiejętnościami) dotyczy niemal całego internetu – od sklepów wysyłkowych, aż po tworzenie oprogramowania. Oczywiście taki stan rzeczy ma nie tylko plusy, co nie zmienia faktu, że dla wielu jest to ogromna szansa. Ja również poniekąd z niej korzystam i uważam, że warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *